Spotkanie z Misjonarzem

Jest ciepły, majowy wieczór, kilka minut po dwudziestej. Na jednej ze ścian salki kleryckiej można dostrzec zmieniające się obrazy, przedstawiające przyrodę Madagaskaru, życie jego mieszkańców. Gdzieś w rogu leży bambusowy kapelusik, obok kolorowe chusty. W tle cicho grające malgaskie pieśni, a pośród nich grupka mężczyzn wsłuchanych w opowieści prosto z Czerwonej Wyspy. Opowieści misjonarza, który spędził w tym kraju ostatnie 33 lata swojego życia…

Ks. Kazimierz Bukowiec CM, bo o nim mowa, pracuje na południu Madagaskaru w diecezji Fort-Dauphin, której jest wikariuszem generalnym. Podczas swojej trzymiesięcznej wizyty w Polsce znalazł czas, by spotkać się z naszą wspólnotą klerycką i przybliżyć nam charakter swojej misyjnej pracy, a także codziennego życia Malgaszy.

Podczas naszego spotkania mogliśmy się wiele dowiedzieć o codziennej pracy misjonarza, jego obowiązkach, miejscowych zwyczajach ludności, ale również poznać nieco sam kraj. Umożliwił to pokaz bogatej kolekcji zdjęć wykonanych w ostatnich latach przez ks. Kazimierza. Przedstawiały one malgaską przyrodę z niespotykanymi roślinami czy też zwierzętami, które możemy w Polsce podziwiać jedynie w zoo. Zobaczyliśmy w jaki sposób Malgasze celebrują święta Bożego Narodzenia, jak wygląda procesja na Boże Ciało, Pierwsza Komunia Święta czy Niedziela Palmowa, ale przede wszystkim zobaczyliśmy zdjęcia „prawdziwego” Madagaskaru. Takiego, jaki jest na co dzień, a nie takiego, jaki jest przedstawiany w telewizji, jako kraj lemurów, wyjątkowej flory, fauny i pięknych krajobrazów. To oczywiście też tam jest, ale na pierwszy plan wysuwa się jednak ogrom ludzkiej biedy.
Praca duszpasterska na Czerwonej Wyspie, mimo że idzie dość powoli to widać duże zaangażowanie młodych. Przykładem tego (już kolejnym po ubiegłorocznej wizycie w Polsce na ŚDM grupki młodych z ks. Kazimierzem) jest organizowany w diecezji Fort-Dauphin Przegląd Piosenki Religijnej „Vincentiana”, czyli coś świetnie znanego naszej wspólnocie kleryckiej. Polska Vincentiana ma już 32 lata, zaczynała ona swój żywot, gdy posługę na Madagaskarze rozpoczynał ks. Kazimierz, a teraz to on, już po raz trzeci zorganizował jej malgaską wersję. Ale za to jaką! W Polsce Vincentiana trwa jeden weekend, na Madagaskarze zaś niemalże pół roku. Do ostatniej edycji zgłosiło się 14 drużyn, zatem cały przegląd został podzielony na 3 etapy i tylko najlepsi mogli dojść do ścisłego finału. W nim każda z sześciu ekip zaprezentowała utwory nawiązujące do tematu przewodniego Vincentiany, którym był Jubileusz 400-lecia charyzmatu wincentyńskiego.
Opowieść o tym, jak misjonarskie tradycje zostają przenoszone na malgaski grunt, który okazuje się całkiem podatny dla Vincentiany szczególnie miło było usłyszeć tuż po zorganizowaniu przez kleryków naszego seminarium kolejnej edycji tego przeglądu (spotkanie odbyło się w maju br. – przyp.red.).

Życie misjonarza dostarcza tematów do napisania niejednej książki i do opowieści na niejedno spotkanie. Nam jednak to jedno wystarczyło, by dotknąć, choć trochę malgaskiej rzeczywistości i poznać zadania, stojące każdego dnia przed misjonarzem na Madagaskarze.

kl. Łukasz Szcządała
Fragment artykułu z 43 (2/2017) numeru Wiadomości Misyjnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *